|
Manipulowany?
Ujednolicony - Wyłączony? Powoli przyzwyczajamy się do tego, że w domach towarowych oferują genetycznie manipulowane pomidory, soję i inne owoce i warzywa. Wszystkie pomidory są bez skazy i nie psują się - przecież to wcale nie jest takie złe. Ale teraz kiedy te eksperymenty z pomidorami mają być przeprowadzane na ludziach ogarnia nas niepokój. W Stanach Zjednoczonych pewien naukowiec zapowiedział, że chce klonować ludzi. Klonowanie oznacza powielanie żywej istoty metodami inżynierii genetycznej. A więc wyprodukowanie identycznego sobowtóra. Bezdzietne małżeństwo może np.w ten sposób produkować swoje potomstwo. Wynikiem tego byłoby dziecko "cały tatuś, albo cała mamusia" - dokładnie według zlecenia. Makabryczna perspektywa! Definicją manipulacji według encyklopedii jest "kierowanie ludżmi przez wpływanie na nich". Bądżmy szczerzy: czy to nas wcale nie dotyczy? Czy nie jesteśmy często naśladowcami i dajemy sobą manipulować? Ubieramy się według ostatniej mody lub też wręcz przeciwnie - żeby tylko zwrócić na siebie uwagę. Obieramy sobie idolów z kina i z telewizji. Przyłączamy się do opinii tych którzy cieszą się uznaniem i zmieniamy nasze zdanie kiedy inne poglądy są "w modzie" uczymy się grać na instrumencie, bo rodzice tego chcą. Wybieramy zawód, bo radzi nam to ktoś, kto z pewnością zna nas lepiej aniżeli my sami. Czytamy regularnie gazetę, żebyśmy byli poinformowani i chodzimy do kościoła, żeby ksiądz nam powiedział, w co mamy wierzyć. Tak to ewentualnie przebiega do końca życia - jesteśmy chorągiewką na wietrze. Wielu tak żyje nie zdając sobie z tego sprawy! Dlaczego? Dlatego, że łatwiej jest robić to, co wszyscy inni zamiast poznawać siebie samego, zgłębiać swoje mocne i słabe strony, odkrywać swoje talenty i zdolności i na postawie tego ustalać sobie własne cele. Być automatem czy żyć? Czy masz wątpliwości co do tych celów? Przecież w innych zakresach nie sprawia nam to trudności. Kiedy planujemy nasz wieczór, stawiamy sobie cel - może dyskotekę a może kino. W szkole naszym celem jest dobre świadectwo na koniec roku, a w zakładzie - następna podwyżka pensji. Ale jaki cel ma nasze całe życie, nad tym rzadko się zastanawiamy. Jeżeli tak jest, to grozi nam, że nie żyjemy m y lecz ktoś żyje przez nas. Żyjemy bezmyślnie i kiedy się coś ni udaje przepisujemy winę innym lub Panu Bogu. Zachodzi więc pytanie: czy chcemy nadal żyć na tym świecie jako naśladowcy, a więc ludzie manipulowani? Miernik dla naszego życia. Jeżeli tego nie chcemy to
będziemy musieli wyznaczyć sobie jasne cele dla naszego życia. Ale jakie?
O tym decyduje każdy sam. Mamy wiele możliwości. Oto jedna z nich. "Stańcie
się doskonali jak i wasz ojciec jest doskonały w niebie." powiedział
Jezus z Nazaretu w swoim Kazaniu na Górze. Uważasz że to jest za wysoka
poprzeczka? W każdym razie jest to rewolucja! Orzeka bowiem, że jesteśmy
na ziemi aby nauczyć się co to znaczy być dzieckiem Bożym. A jak postępuje
dziecko Boże? Pierwszy konkretny krok w tym kierunku może być dla każdego
zupełnie inny. Uczyńmy ten pierwszy krok!! Moglibyśmy na przykład przestać potępiać innych tylko dlatego że mają inne zdanie jak my. Moglibyśmy się starać o sumienność i dotrzymowanie tego co obiecaliśmy. Moglibyśmy też czasem pytać o to, jak się powodzi drugiemu zamiast krążyć wokół nas i głaskać nasze ego. Moglibyśmy pomóc komuś, kto pomocy potrzebuje i tak dalej i tak dalej. Podsumować można te przykłady zasadą "to czego chcesz żeby ci inni czynili uczyń im najpierw" albo "czego nie chcesz żeby tobie czyniono tego nie czyń nikomu innemu" Praktyczna wskazówka którą zresztą znajdziesz w "Kazaniu na Górze". Uważasz że to jest za mozolne stawiać sobie takie cele i do nich na serio dążyć? Spróbuj! Spróbuj czy w twoim życiu
się coś zmieni. Czy zmienią się układy z twoimi rodzicami, przyjaciółmi
i kolegami. I sam sprawdź czy dzięki temu jesteś bardziej czy mniej szczęśliwy
, bardziej czy mniej dynamiczny und bardziej czy mniej radosny.
Jasne że każdy człowiek
ma wolność wyznaczyć sobie takie cele jakie mu się podobają albo też bezcelowo
wałęsać się po tym świecie. Bóg nami nie manipuluje, On pozostawia nam
wolność. Pragnie nam jednak pomóc, żebyśmy zawładneli naszym życiem. Skoro
syn Boży, Christus jako Jezus z Nazaretu przyszedł na ziemię, aby dać
nam takie genialne, pomocne nam w życiu wskazówki, jakie znajdujemy w
Kazaniu na Górze lub też w Dziesięciu Przykazaniach, to możemy je przynajmiej
raz w życiu wypróbować, Zamiast natychmiast odsunąć je na bok jako nie
realistyczne, za trudne lub jako utopię, tak jak to głoszą instytucje
kościelne. KROKI
W DNIU POWSZEDNIM Wyciąg z broszury nr. 10
"Młody człowiek i prorok" Staraj się słuchać twojego bliźniego i próbuj dać mu szczerą odpowiedź. Nie bądź taki ważny w rozmowie. Nie bądź mędrkiem, ale zastanów się, czy rzeczywiście dorosłeś do pytań i możesz pomóc i służyć odpowiedzią. Utrzymuj swoje ciało w czystości. Staraj się nosić czyste i porządne ubranie. Jeśli jesteś w szkole lub w pracy, nie dowcipkuj na temat nauczycieli lub nauczycielek albo przełożonych ani na temat kolegów ze szkoły i z pracy. Czy chiałbyś, żeby śmiano się z ciebie? Jedz i pij obyczajnie i uświadom sobie, że to , co przyjmujesz z jedzenia i picia jest darem Stwórcy dla Jego ludzkich dzieci przez matkę Ziemię. Nie wdzieraj się do świątyni,
do królestwa twojego bliźniego, chcąc go zmienić w takiego, jakim sądzisz,
że powinien by być. Zmień siebie i uzyskaj szacunek dla własnego życia.
Wtedy uzyskasz też szacunek dla twoich bliźnich. Dobrze traktuj zwierzęta, rośliny, całą przyrodę, a więc podobnie jak ty chiałbyś być traktowany, gdyż wszystkie formy królestw przyrody czują i odczuwają ponieważ niosą w sobie życie, czucie i odczuwanie. Nie wysyłaj swoim bliźnim
wypełnionych nienawiścią i zazdrością myśli, gdyż sam też nie chcesz ,
żeby inni tak wobec ciebie postępowali. |
| URL:
http://www.revo.org eMail:info@revo.org ©1997-2000 The Revo Error 500 - Internal server errorEin interner Fehler ist aufgetreten! |
||