Aktualny wywiad:

Zwierzęco dobrze: Dom dla zwierząt

Z powodu globalnego zniszczenia środowiska naturalnego bardzo wiele zwierząt i roślin traci środki umożliwiające przeżycie. Coraz więcej ludzi na całym świecie dokłada wszelkich starań, aby ratować gatunki zwierząt dla przyszłych generacji. "Duchowy rewolucjonista Chrystus" przedstawi wam w tym numerze znamienny projekt: w 1997 roku stowarzyszenie "Dom dla zwierząt" zdobyło nagrodę. Na rozległym obszarze żyją ze sobą w pokoju zwierzęta, podobnie jak w oazie: konie, osły, krowy, kozy, owce, świnie, króliki, świnki morskie, kury, gołębie, jaskółki, pawie, psy, koty,... Obecnie Marianna K. (30 lat) opiekuje się ponad setką większych i mniejszych zwierząt.

Rewolucjonista: W jakim celu zostało założone stowarzyszenie "Dom dla zwierząt"?kot siedzacy na koniu

Marianna: Chcemy utworzyć małą Arkę Noego. Mają tu żyć pary zwierząt, które pielęgnujemy. Starsze zwierzęta mogą tu w ciszy i spokoju spędzić starość. Cierpienie zwierząt jest w obecnym czasie przeogromne i my chcielibyśmy swoją częścią przyczynić się do tego, aby wiodło im się lepiej.

Rewolucjonista: Czy nie jest to, w obliczu tych wielu utrapień, jakie spotykają obecnie na ziemi miliony zwierząt, kropla w morzu?

Marianna: Pewnie! To tylko kropla gdyż możemy pomóc tylko w małym zakresie. Ale dla nas ma to wielkie znaczenie! Możemy w części zadośćuczynić za to, co ludzie uczynili i czynią zwierzętom: jesteśmy dla nich, pielęgnujemy je, karmimy i utrzymujemy stwarzając im życie w pokoju. Nasz projekt ma także charakter modelu: wielu ludzi po obejrzeniu naszych stajni, obór i chlewów zdecydowało się poprawić położenie zwierząt trzymanych w domu. Przyszły im do głowy pomysły jak umilić życie własnych ulubieńców, a niejeden po poznaniu tutejszych zwierząt zdecydował się nie zabijać więcej zwierząt ani nie jeść ich mięsa.Pewna kobieta postanowiła postarać się dla swego psa o towarzystwo tego samego gatunku, gdyż podczas seminarium "Człowiek i zwierzę" dowiedziała się jakie to ważne dla zwierząt.

Rewolucjonista: Co jest podłożem tego, że tyle różnych gatunków żyje tak zgodnie w tym gospodarstwie?

Marianna: Zwierzęta różnią się po prostu od nas, ludzi! Mimo, że są tak różne, zawsze znajdą drogę do komunikacji. Powinniście kiedyś zobaczyć jak świnia Rocky bawi się z największymi końmi. Konie klękają aby móc się z nim potarmosić. Kury najchętniej siedzą na grzbietach kóz, którym to nie przeszkadza, bo lubią towarzystwo. Niektóre koty chętnie przebywają na grzbietach koni. Kotka Janni często wyleguje się na słońcu obok świnii Victora. On lubi gdy ona masuje mu łapkami gruby brzuch. Na tę wspólnotę z pewnością wpływa też całe otoczenie gospodarstwa. Zwierzęta mają dość wolnej przestrzeni dla siebie. Żyją w dużych otwartych stajniach, w których mogą się swobodnie poruszać.Myślę, że można powiedzieć: powodzi im się dobrze. Nie znają strachu ani nieufności, gdyż wiedzą, że nic im tu nie grozi. U nas zwierzęta nie są ani zabijane, ani dręczone. Wszystko to przyczynia się do dobrej atmosfery odprężenia.

Rewolucjonista: Jak jest finansowany projekt "Domu dla zwierząt"?

Marianna: Nasz projekt jest finansowany wyłącznie z datków. Wielu ludzi z całego świata wspomaga nas poprzez członkostwo albo patronat.

Z powrotem do spisu treści
Z powrotem do archiwum

 

Duchowy rewolucjonista Chrystus
[Strona główna] [Archiwum]
URL: http://www.revo.org
eMail:info@revo.org
(c)1997-2000 The Revo

Error 500 - Internal server error

Error 500 - Internal server error

Ein interner Fehler ist aufgetreten!
Bitte versuchen Sie es zu einem späteren Zeitpunkt.