| Z nauki boga-agresora
"Właściwie to jestem przeciwko wojnie, ale w wyjątkowych sytuacjach jestem za" "Rzućcie na to bomby. Wtedy nareszcie będzie spokój" "Zwariowany dyktator ponosi za to winę" "Jeśli ktoś do mnie strzela, to i ja będę strzelał do niego" |
Z nauki Jezusa
z Nazaretu
"Wasza mowa niech będzie tak, tak lub nie,nie - wszystko inne jest złem." "Włóż swój miecz do pochwy, bowiem kto mieczem wojuje, ten od miecza zginie" "Miłujcie waszych nieprzyjaciół" "Gdy ktoś uderzy ciebie w lewy policzek, nadstaw mu prawy" |
|
Eksplozja beczki prochu... przeze mnie? Ja myślę... a inny to wykonuje. Jak myśli stają się rzeczywistością. Jak to właściwie możliwe, że pod koniec tego stulecia w środku Europy ma miejsce wojna? Czy takie coś spada z nieba? Jak to możliwe, że ktoś staje się tak nieludzki i despotyczny i każe wypędzić cały naród? Jak ktoś umie pogodzić ze swoim sumieniem zbombardowanie europejskiego kraju, w przeciągu kilku tygodni cofając go do epoki kamienia łupanego? Ludzie i zwierzęta umierają w wielkich cierpieniach. Przyroda, rolnictwo, gleba i wody gruntowe, podstawa życia całego narodu zostały skażone na dziesiątki lat. Tutaj, w pozornie pewnej Polsce wydaje się nam, że jesteśmy moralnie daleko od tych zbrodni i ich sprawców. Osądzamy, jesteśmy "zaszokowani", dystansujemy się albo stajemy się tym obojętniejsi im dłużej trwa wojna. Dlatego niewygodne pytanie dla nas: Co właściwie my, co ja mam z tym wspólnego? Osy i inne obiekty latające W książce "Ja, ja, ja - pająk w pajęczynie" Gabriela, prorokini i orędowniczka Boga naszych czasów wyjaśnia: "W celu lepszego zrozumienia wyobraźmy sobie, że negatywną myśl możemy przyrównać do osy. Tak więc człowiek , który negatywnie myśli i coś knuje, jest otoczony całym rojem agresywnych "os". Rozgorączkowane, zawistne myśli człowieka krążą w atmosferze jak roje os i szukają sobie podobnych. Mogą wylądować wszędzie tam, gdzie znajdą coś "odpowiedniego" - takie samo środowisko, taki sam lub podobny świat uczuć i myśli. Z chwilą gdy te "osy", te myśli włóczęgi znajdują w jakimś człowieku zakodowania o podobnej wibracji, to zaczynają kłuć, aby wstrzyknąć jad w odpowiednie programy swojej ofiary. "Ofiara", która nosi już w sobie energie podobnego rodzaju - zawistne uczucia i myśli - jeszcze bardziej się wzburza. Jad jednego człowieka podjudza emocje drugiego, być może obcego mu człowieka, do tego stopnia, że podjudzony popełni w końcu jakieś przestępstwo, stanie przed sądem i ewentualnie zostanie skazany. Sprawca zostaje ukarany, a podżegacz, który wysyłał swoje zawistne myśli i przyczynił się do tego, że drugi człowiek wykroczył przeciw prawu, pozostaje pozornie wolny. (...) Możemy więc nasze naładowane emocjami myśli przenosić na innych. (...) Niejednokrotnie jedna myśl, którą wysyłamy, jest tą iskrą, która powoduje wybuch beczki prochu i daje ostateczny bodziec bliźniemu do popełnienia przestępstwa. Za jego czyn i wszystko, co z niego wynika, jesteśmy współodpowiedzialni. Rozpoznajmy prostą naukę Jezusa z Nazaretu, Chrystusa Bożego, który powiedział i nadal mówi: To, co człowiek zasiał, to zbierze..." Z książki "Ja, ja, ja - pająk w pajęczynie" str.31-32 (ISBN 83-902665-4-7 wydawnictwo Das Wort. W Polsce książkę wydało Stowarzyszenie dla popierania Życia Uniwersalnego) |
|
Z powrotem
do spisu treści
Z powrotem do archiwum ![]()
| URL:
http://www.revo.org eMail:info@revo.org (c)1997-2000 The Revo Error 500 - Internal server errorEin interner Fehler ist aufgetreten! |
||