Uporządkowane życie - skok w życie

Mówi się zawsze "wszystkie drogi prowadzą do Rzymu". Ale to nieprawda, gdyż "wewnętrzna droga" prowadzi - jak mówi sama nazwa - bezpośrednio do wnętrza, tzn. do wnętrza każdego człowieka, do Boga. W dniu powszednim wszystkie zmysły kierują się na zewnątrz - z powodu stresu, środków masowego przekazu lub po prostu przez rozgardiasz wokół. Aby odnaleźć samego siebie musimy najpierw odzyskać spokój i zaprowadzić nieco porządku. Coooo???? Porządek????

"Mama ćwiczy mnie w utrzymywaniu porządku w pokoju, w szkole zwraca się uwagę na porządnie prowadzone zeszyty, później trzeba dbać o porządek w miejscu pracy. Człowiek jest w ten sposób codziennie prowadzony na sznurku tylko dlatego, że ma inne wyobrażenie o porządku. Ważne jest, żeby znaleźć swoje rzeczy w tym momencie kiedy są potrzebne, czyż nie?"

No więc dobrze, co skłania młodego, cieszącego się życiem człowieka do rozpoczęcia szkolenia na stopniu Porządku - kiedy dla takich jak my nie ma nic gorszego niż zdyscyplinowanie, uregulowane i uporządkowane życie? Gdzieś wreszcie kończą się takie żarty!

Ale stop! Droga wewnętrzna ma swój początek zupełnie gdzie indziej, mianowicie w głowie: jeśli twoje myśli śmigają przez twój mózg, gdy mówisz jak karabin maszynowy - wtedy trudno dojść do świadomego życia. Należy nauczyć się zaprowadzać porządek tutaj: co ja myślę przez cały długi dzień i dlaczego?

Jedno mogę wam obiecać: te pierwsze małe kroczki przynoszą wcale niemało, np. gdy się rano nie obracam jeszcze dwa razy z boku na bok, a potem gonię spóźniony do pracy, lecz wstaję kwadrans wcześniej, modlę się krótko, a więc rozmawiam z Bogiem - wtedy zostaje nawet jeszcze czas na pozbieranie ciuchów (które w pośpiechu porozrzucałbym po łóżku) i umieszczenie ich w szafie. A po powrocie do domu wieczorem pokój nie wygląda tak, jakby tam eksplodowała bomba - mogę spokojnie przemyśleć dzień i wewnętrznie uporządkowany rozpocząć program wieczorny. A propos porządku: odkąd niedawno w moim miejscu pracy wszystko po sobie sprzątam i odkładam narzędzia na wyznaczone miejsca nie tylko ja się z tego cieszę, ale i ten, kto po mnie chce z nich skorzystać. I jeszcze coś: na drodze wewnętrznej lepiej poznajemy siebie i swoje zagrywki - poza tym odkrywamy własną mentalność, swe zdolności i talenty. Wówczas nie trzeba wciąż na nowo porównywać się z innymi, lecz zyskuje się zrównoważenie. Wtedy widzę już nie tylko siebie samego, lecz i drugiego człowieka potrzebującego pomocy lub dobrego słowa. Krótko mówiąc stajemy się nie tylko porządniejsi, ale i bardziej wolni - a nasz horyzont poszerza się. A co najlepsze, szkolenia na wewnętrznej drodze są darmowe, ale w żadnym wypadku nie na darmo!

Z powrotem do spisu treści
Z powrotem do archiwum

 

Duchowy rewolucjonista Chrystus
[Strona główna] [Archiwum]
URL: http://www.revo.org
eMail:info@revo.org
(c)1997-2000 The Revo

500 Internal Server Error

Internal Server Error

The server encountered an internal error or misconfiguration and was unable to complete your request.

Please contact the server administrator, webadmin@kundenserver.de and inform them of the time the error occurred, and anything you might have done that may have caused the error.

More information about this error may be available in the server error log.

Additionally, a 404 Not Found error was encountered while trying to use an ErrorDocument to handle the request.